[WYWIAD] SEMILAC

[WYWIAD] SEMILAC

Semilac to marka produktów do stylizacji i pielęgnacji paznokci – lakierów hybrydowych, klasycznych lakierów do paznokci i akcesoriów. Lider polskiego rynku kosmetyków postawił na rozwój kanałów społecznościowych. Na Facebooku może pochwalić się prawie 100 tys. obserwujących, a na Instagramie 67 tys. Jednak jak wielokrotnie podkreślaliśmy w social media nie liczą się liczby tylko zaangażowanie. To marka generuje w mistrzowski sposób.

 

Zadaliśmy Maciejowi Bujakowi, specjaliście ds. marketingu w firmie Semilac kilka pytań o sposoby angażowania użytkowników na kanałach społecznościowych i strategie contentowe. Rozmawia Nata Roś, Lettly.

Kim są Wasze klientki?

To dziewczyny zakochane w kolorach i silnie akcentujące indywidualizm. Śledzą nowe technologie, korzystają z mediów społecznościowych, a wychwytywanie najnowszych trendów przychodzi im z łatwością. Dbają o siebie i swój wygląd. Jakość produktów jest dla nich ważniejsza od ceny. Są bardzo zaangażowanymi i wymagającymi użytkowniczkami social mediów, w których przede wszystkim szukają inspiracji.

Jakie praktyki angażowania użytkowników stosujecie na Instagramie?

Influencerzy? Reklama? Konkursy? Tak, to wszystko jest ważne. Jeżeli jednak chce się zbudować solidną społeczność trzeba również zaangażowania, myślenia i dbania o estetykę kanału. W branży beauty (ale też i w wielu innych) podstawę contentu stanowią dopasowane do pory roku, okoliczności i miejsca inspiracje.

Prowadzicie konta na Instagramie, Facebooku i Snapchacie. W jaki sposób różnicujecie content na tych kanałach?

Każdy kanał wymaga zróżnicowania zarówno pod kątem treści jak i warstwy wizualnej. Pod względem ogólnej tematyki staramy się trzymać jednej linii, natomiast sposób jej przekazania wybieramy zgodnie z tym, co konkretna dana platforma „lubi”. Instagram kocha zdjęcia i od niedawna video, co cały czas doskonalimy. Warstwa estetyczna jest tutaj szczególnie ważna. Facebook nie różni się pod tym względem, ale w tym przypadku możemy rozbudowywać treści i łączyć je z innymi narzędziami na szerszym poziomie. Facebook pozwala też na większą zabawę z grafiką i zróżnicowaniem wizualnym.

Kanał Instagrama lepiej utrzymywać w jednolitej konwencji, co w percepcji odbiorców jest szczególnie ważne. Snapchat to młode narzędzie i wymaga trochę innego podejścia. Mamy tutaj do czynienia z grupą najmłodszych użytkowników Internetu i smartfonów. Króluje na nim video i przekazywanie informacji niejako „od kuchni” czy z życia codziennego. W odróżnieniu od Facebooka i Instagrama, widz kanału na Snapchacie koncentruje się tylko na nas. To daje nam ogromne pole do popisu, chociaż nie każda marka potrafi to wykorzystać. Potrzebna jest tu transparentność i najlepiej jedna konkretna osoba, która stanie się „bohaterem” wprowadzającym widza w świat firmy.

semilac
Semilac

 

Czy dostrzegacie różnice w typie odbiorców na Instagramie, Facebooku i Snapchacie? Czym różnią się pod względem aktywności?

Fani Facebooka rosną razem z nim i dynamika przypływu nowych, najmłodszych osób, jest tam stosunkowo najmniejsza spośród głównych platform społecznościowych. Coraz częściej komunikacja na linii klient – firma odbywa się poprzez Messengera co wymusza ciągłą obsługę tego kanału. Nasi fani są zaangażowani, biorą udział w konkursach i często dzielą się swoimi spostrzeżeniami i opiniami.

Snapchat oznacza dla nas swobodę komunikacji i najmłodszą grupę wiekową naszych klientek. Najważniejsze to wyczuć potrzeby i zainteresowania tej grupy i zaangażować użytkowników contentem. Widzowie kanału na Snapchacie koncentrują się na przekazie i w teorii łatwiej ich dzięki temu zaangażować. Trudniej natomiast budować zasięg.

Instagram pod względem demografii, leży gdzieś pośrodku, ale służy głównie do inspirowania odbiorcy ładnymi zdjęciami.

W swojej ofercie macie zarówno produkty z segmentu beauty (lakiery, żele, płyny) jak i inne (urządzenia i gadżety). Jak dostosować do tego content?

Klientki chcą od nas zarówno inspiracji, jak i wiedzy. Razem z nimi musimy się zatem doskonalić – zarówno jeśli chodzi o warsztat, jak i akcesoria. Manicure hybrydowy, jak prawie każda dziedzina w XXI wieku, rozwija się bardzo dynamicznie. Każdy nowy produkt oznacza zupełnie nowe możliwości w stylizacji. Wraz z wprowadzaniem nowych produktów, dajemy naszym klientkom pełną wiedzę i informacje na temat produktów, usług, a przede wszystkim możliwości. Mimo to, nasze klientki potrafią nas pozytywnie zaskoczyć stylizacjami. Dzięki temu, dialog między firmą, a klientami jest ciągle żywy.

Leave a Reply