MITY STRATEGII CONTENTOWYCH NA INSTAGRAMIE

MITY STRATEGII CONTENTOWYCH NA INSTAGRAMIE

50% użytkowników Instagrama obserwuje marki.

60% dowiedziało się o produkcie albo usłudze właśnie z Instagrama.

75% użytkowników po tym, jak znalezli coś nowego na Instagramie – podjeli działanie tzn. sprawdzili stronę internetową, profil marki lub ściągneli aplikację mobilną albo od razu przeszli do sklepu online.

To są aktualne statystyki przedstawione podczas konferencji DM EXCO w Kolonii przez Jamesa Quarlesa odpowiedzialnego za rozwój produktu w Instagramie. Olbrzymie zaangażowanie potwierdzają też dane – Instagram odnotowuje 15 razy większe zaangażowanie niż Facebook i 20 razy większe niż Twitter.

Mity Instagrama
Natalia Kijko Social Media Manager Lyrebird

Rozmawiamy z Social Media Manager, Natalią Kijko z agencji Lyrebird, która współpracuje mi.in. z takimi markami jak Black Red White, Tubądzin, MUMLA, Dekoria.pl. Obalamy mity związane z prowadzeniem profilu marki na Instagramie, pokazujemy dobre praktyki contentowe i identyfikujemy błędy na Instagramie, które mogą kosztować utratę fanów.

Natalia Kijko |  architekt marki, Social Media Manager w agencji Lyrebird. Od 7 lat zajmuje się budowaniem wizerunku marek w Social Media. Aktualnie tworzy i wdraża strategię głównie dla branż wnętrzarskich i RTV. W swoich działaniach łączy kilka kanałów tj. Instagram, Twitter, Facebook i Google+. Wydobywa potencjał sprzedażowy i wizerunkowy wszędzie tam, gdzie znajduje się grupa docelowa marki.

 

Co jest najważniejsze przy tworzeniu strategii contentowej na instagramowy profil marki?

To, z czego Instagram się składa, czyli zdjęcia. Choć brzmi to dość oczywiście, wiele marek w ogóle nie radzi sobie z tym tematem. Dlaczego? Nie stawiają na naturalność. Na Instagramie musimy być przygotowani na lekką komunikację opartą na jak najbardziej realistycznym contencie. Jeśli myślimy o sprzedażowej grafice – zróbmy ją tak, by zwróciła na siebie uwagę, miała jednolity kolor tła lub była wykonana w formie ruszającego się wideo. Inaczej znikniemy wśród wielu innych atrakcyjnych zdjęć. Już teraz posty nie są wyświetlane chronologiczne, lecz według atrakcyjności, a ta jest oceniana według liczby interakcji pomiędzy marką a użytkownikiem lub jego znajomym.

Drugą istotną kwestią okazują się hasztagi – znamy blogerki (np. @takipapier), które w ciągu miesiąca zaczęły zarabiać na swoim Instagramie, ponieważ zrobiły research i wiedziały, jakie hasztagi zapewnią im duży zasięg, zaangażowanie i nowych obserwujących.  Ale nawet bez własnej obserwacji możemy umiejętnie odnaleźć najpopularniejsze słowa warte dodawania. Stworzono do tego odpowiednie narzędzia, tj. Iconosquare, Top-Hashtags.com, Hashtagify.me. Według badań najlepiej używać od 11 do 15 hasztagów  – większa lub mniejsza liczba może gorzej wpłynąć na nasze zasięgi.

 

Jak efektywnie wdrażać storytelling na Instagramie? Czy masz swoje ulubione przykłady dobrych praktyk na Instagramie?

O storytellingu na Instagramie trudno mówić, bo użytkownicy nieczęsto zapamiętują, o czym mówiliśmy tuż przed publikacją danego materiału – chodzi o masę contentu, pojawiającego się pomiędzy jednym a drugim postem marki. Oczywiście są firmy, które próbują angażować w ten sposób użytkowników. Tworzenie trzech postów po sobie dotyczących jednego produktu lub kolekcji praktykują np. @tubadzin, @ikeapolska. Taka prezentacja bywa bardzo ciekawa, nie jestem jednak pewna, czy przekłada się to na skuteczność…

Mity Instagrama
Tubadzin na Instagramie

Niemniej jednak, Instagram stanowi świetne medium do przeprowadzenia wirusowej akcji promocyjnej. Z bardzo ciekawą inicjatywą wyszła marka obuwnicza Toms, która zorganizowała kampanię pod hasłem #withoutshoes. Firma zaangażowała ponad 300 tysięcy osób – każdy, kto opublikował zdjęcia swoich bosych stóp z hasztagiem #withoutshoes, przyczyniał się do przekazania nowej pary butów potrzebującym dzieciom. To pokazuje, że nieznany do tej pory #  może się stać częścią instagramowej społeczności.

 

Czy format contentu ma znaczenie? Jaki rodzaj instagramowych treści jest najprostszym rodzajem na zaangażowanie użytkowników?

Do tej pory Instagram nie dawał dużego pola do popisu – filmy były skracane do 20 sekund, a poza tym można było publikować wyłącznie same zdjęcia. Teraz marki mogą trochę więcej. Wprowadzono nawet możliwość promowania karuzeli. Myślę jednak, że forma nie ma aż tak dużego znaczenia. Wideo sprawdza się, jeśli puszczamy reklamę nie do swoich obserwujących.

Jeśli natomiast ktoś zdecyduje się nas obserwować i czeka na nasz content, dajmy mu to, czego oczekuje – zdjęcia, które mogą być inspiracją do kolejnych zakupów. Z danych zgromadzonych przez firmę Yotpo wynika, że 30% użytkowników zakupiło produkty znalezione na Instagramie. To wcale nie oznacza, że dana marka zachęcała do poznania produktu wprost – mogła go wstawić w ciekawej aranżacji, pokazać w lifestyle’owej odsłonie czy zaprezentować za pośrednictwem blogerki. W ten sposób użytkownicy Instagrama sami wyłapują to, co im się podoba, i zazwyczaj pytają autora zdjęcia, gdzie mogą zakupić dany produkt.

Mity na Instagramie
Ikea Polska na Instagramie

 

Czy lepiej jest zaskakiwać użytkownika ciągle nowymi formami contentu na profilu, czy wręcz przeciwnie – przyzwyczaić go to struktury postowania: zawsze wrzucać post w konkretnym dniu o podobnej godzinie?

Aby osiągnąć dobre wyniki należy testować to, co sprawdza się na naszym profilu. Są już badania i dane pokazujące, że najlepiej wstawiać posty z samego rana lub wieczorem – daje to lepsze zasięgi niż post opublikowany po południu. Natomiast jest to pewne uśrednienie.

Musimy pamiętać, że mamy rozmaite grupy docelowe, a te mogą być aktywne na swój sposób. Niekoniecznie o tych wskazanych porach. Dobrze przyzwyczajać obserwujących do sposobu fotografowania – chodzi tu głównie o kolory, nasycenie barw itp. Użytkownicy, jeśli polubią nasz styl, już zawsze będą zwracać na niego uwagę.

 

„Angażuj swoich obserwujących i odpowiadaj na komentarze” – to najczęściej powtarzana rada służąca zwiększaniu zaangażowania na profilu marki. A co, gdy dopiero zaczynamy i nie mamy 20 tys. obserwujących na Instagramie, a 200? Jak wchodzić w interakcje z użytkownikami za pomocą contentu?

Instagram jest otwarty dla wszystkich – chcąc pozyskać nowych obserwujących, dyskutujmy z nimi, odwiedzajmy ich strony, dodawajmy do swojego grona obserwowanych, ale także bądźmy tam, gdzie są obserwatorzy, czyli na profilach innych marek. Dobrym sposobem na zbudowanie dużej społeczności okazują się konkursy – dedykowany hasztag, jak również pozyskanie pierwszych uczestników zabawy zapewnią nam sukces narastający w czasie.

 

Czy strategia content marketingu na Instagramie powinna się różnić od tej na Facebooku albo Snapchacie czy Twitterze?

Gdyby było inaczej, w jakim celu użytkownicy Internetu korzystaliby ze wszystkich tych kanałów? Zakładamy konta na różnych profilach, bo każdy z nich gwarantuje inny rodzaj rozrywki czy wiedzy (z punktu widzenia użytkownika).

Natomiast jako marka musimy wręcz tworzyć różny content, dopasowany do grupy odbiorców danego profilu, ale z jednym, spójnym przekazem. Czasem można się wyłamać i pokazać swoją inną twarz. Przykład stanowi np. AccorHotels, który zorganizował na Snapchacie akcję skierowaną do młodych ludzi, podczas gdy ich grupą odbiorców są głównie osoby dorosłe. Nie zapominajmy jednak, że w długofalowej strategii musimy kierować się myślą przewodnią – dopiero na niej możemy czasem budować odmienne, spontaniczne akcje promocyjne. Nieprzewidywalność marki również bywa zaplanowanym sposobem na promocję.

 

Nie marnuj ruchu z Instagrama – przekuj go na sprzedaż! Lettly to narzędzie dla marek, które posiadają sklep online i chcą monetyzować swoje działania na Instagramie. Pozwala przezwyciężyć problem braku bezpośrednich linków. I tak po prostu – dostarcza jeszcze jeden dodatkowy kanał dystrybucji, który może być o wiele bardziej skuteczny sprzedażowo niż Facebook.

 

 

Leave a Reply