MULTIZADANIOWE MARKI

MULTIZADANIOWE MARKI

Marka odzieżowa sprzedająca jedzenie? Projektant luksusowej linii sygnujący swoim nazwiskiem kawiarnię? Firmy z branży fashion i beauty, które wydają magazyny lifestylowe? To nic nowego. Multizadaniowe marki poszukują nowych doświadczeń dla swoich klientów. Od Acne Studios, Burberry, czy Gucci po takie marki jak Giorgio Armani, Solar czy Henrik Vibskov.

Armani otworzył restaurację zaraz obok swojego flagowego sklepu i hotelu w Mediolanie, a Roberto Cavalli przytulną kawiarnię w okolicach muzeum Salvatore Ferragamo we Florencji.  Zaraz przy najbardziej zatłoczonej ulicy zakupowej w Londynie, Oxford Street każdy najchętniej usiadłby na podwieczorek z kieliszkiem szampana. Dlatego rok temu Burberry otworzyło restaurację Thomas’s.

Join us at Thomas's cafe, 121 Regent Street, to enjoy the new summer menu

A post shared by Burberry (@burberry) on

Burberry to nie jedyna marka, która rozszerzyła swój asortyment o jedzenie i picie. Ralph Lauren otworzył Ralph’s Coffee na drugim piętrze swojego flagowe sklepu przy Piątej Alei w Nowym Jorku. Już od 2 lat funkcjonuje natomiast Gucci bistro w Szanghaju oraz Gucci Cafe w eleganckiej Galerii Vittorio Emanuele II w Mediolanie. A we Florencji otworzono nawet malutkie muzeum Gucci.

https://www.instagram.com/p/BG_ZBVdBflQ/?tagged=guccicafemilano&hl=en

Butik Emporio Armani przy modnej ulicy via Montenapoleone wzbogacił się o nowe doświadczenia dla klientów – kawiarnię. W wysmakowanych wnętrzach, gdzie nawet toaleta przyprawia o gęsią skórkę fanów designu wszystko utrzymane jest w stylu Giorgio Armani i poczuciu nieformalnej gościnności. Na całym świecie jest  13 kawiarni i restauracji Armaniego, m.in. w sklepie w Monachium i właśnie w Mediolanie. Armani stworzył miejsca, które są przedłużeniem lifestylu wyznawanego przez projektanta i jego linii ubrań. To nie wszystkie doświadczenia na jakie może liczyć klient. Oprócz hoteli, restauracji, kawiarni i oczywiście butików, Armani otworzył także muzeum Silos ze stałą wystawą archiwalnych kolekcji.

Pozostałe luksusowe marki nie chcą zostać w tyle. Dolce & Gabbana przy współpracy z Martini otworzyło luksusowy bar, gdzie czasem mają miejsce pokazy. Roberto Cavalli od czasu do czasu zrobi kawę w swojej malutkie i przytulnej kawiarence ukrytej między uliczkami Florencji. A w ogrodzie Just Flower Garden najmodniejsi DJ grają od 23.00.

Kiedy brytyjska marka z męską odzieżą Hackett London otworzyła swój flagowy butik, wystrój wnętrz wzbogacono o gin bar stylizowany na klub dżentelmenów. Marka chciała poszerzyć doświadczenia zakupowe klientów oraz zawalczyć o większą ilość czasu spędzanego w sklepie. Darmowy gin z tonikiem okazał się dobrym bodźcem do zwiększenia czasu na przeglądanie asortymentu i w efekcie zwiększenie sprzedaży. Oprócz barku z alkoholem przemeblowano i odnowiono cały sklep. Sama kasa składa się z miejsca pobierania płatności, dębowego baru i maszyny do lodów.

Dla marek, dodatkowe usługi takie jak hotele, kawiarnie, bary, lodziarnie, restauracje czy muzea (które często znajdują się w butiku lub zaraz obok) to powody do zwiększenia liczby potencjalnych klientów i przyciągnięcie konsumentów. W piwnicach pod butikiem Wolf & Badger właściciele otworzyli sklep ze zdrową żywnością. Klienci mogą wejść przez butik lub oddzielnym wejściem (tak jak w M&S). Największą popularnością cieszą się soki wyciskane na miejscu. Dzięki temu, marka zyskała nowych klientów. Pojawiają się i tacy, którzy specjalnie po ten sok przyjechali z drugiego  końca miasta.

Dover Street Market to multidyscyplinarna sieć sklepów i galeria sztuki stworzona przez Rei Kawakubo – japońską projektantkę z Comme des Garcons. Pierwszy powstał w Londynie. Następnie w Tokio, Nowym Jorku i Pekinie. Kawiarnie, które mieszczą się w sklepie ze świeżo wypiekanymi produktami zwiększa satysfakcję z zakupów i pozwalają klientom na odpoczynek i dłuższe spędzenie czasu na Dover Street Market. Może się okazać, że niektórzy z klientów są przez cały dzień na zakupach. Mogą zjeść obiad, znowu iść na zakupy a następnie zrelaksować się przy drinku i dobrej muzyce.

Motywacją dla tworzenia nowych miejsc spędzania czasu przez klientów są generowanie zainteresowania oraz powodów do częstszego i dłuższego odwiedzania miejsc związanych z marką, zwłaszcza, że coraz częściej klienci decydują się na zakupy w sieci. Kawiarnie i restauracje mają za zadanie ściągnąć potencjalnego klienta znów do sklepu stacjonarnego. Dlatego wiele marek z sektora fashion & beauty decyduje się na wprowadzanie czegoś innego niż produkty – to może być wystawa sztuki (Henrik Vibskov, Karl Lagerfeld), retrospektywna wystawa kolekcji archiwalnych  (Louis Vuitton) czy sezonowa sprzedaż wyciskanych soków czy ręcznie robionych jogurtów, popcornu lub lodów.

Accessories Gallery at the #LVSeries3 @nicolasghesquiere Exhibition in #London. Book your free ticket now on louisvuitton.com

A post shared by Louis Vuitton Official (@louisvuitton) on

Obroty w takich kawiarniach nie będą najważniejszym celem. Takie miejsca są tworzone z myślą o budowaniu lojalności, przyciągania klientów i zachęcaniu do częstszego i dłuższego robienia zakupów.

Konsumenci szukają nowych doświadczeń zakupowych i nowych form zaangażowania. Magazyn Kinfolk wypuszcza linię ubrań Ouur, dom medialno – wydawniczy Monocle otworzył właśnie swoją pierwszą kawiarnię w Londynie, w której oprócz kawy można kupić magazyny i gazety z najróżniejszych zakątków świata. Monocle wydaje również przewodniki podróżnicze, na stronie internetowej sprzedaje wyselekcjonowane ubrania, książki i gadżety.

Duński projektant Henrik Vibskov otwiera kawiarenkę w Kopenhadze, do której bardzo trudno trafić (wszystko po to, aby wzbudzić zainteresowanie) mieści się w portowej okolicy, gdzie znajdują się tylko same magazyny. Dodatkowo otworzył multibrandowy butik oraz tworzy wystawy sztuki. Acne Studios wydaje profesjonalny magazyn Acne Paper. Tak samo zresztą jak polska marka odzieżowa Solar, która po przejściu rebrandingu dodaje nowe wartości rozprowadzając bogaty w content drukowany magazyn lifestylowy z sesjami zdjęciowymi z nowej kolekcji . Dostępny jest bezpłatnie, ale tylko w stacjonarnych butikach Solaru. Wszystko po to, aby potencjalny klient spędził więcej czasu z marką.

#tea #magazine #articles #blackandwhite #flowers #spring #office #lilyofthevalley

A post shared by @solar_company on

Jeśli pomysł na nowy produkt lub usługę pasuje do filozofii marki to z pewnością powiększy to liczbę osób odwiedzających sklep i zawęzi to relacje na linii klient – marka. Będzie to generalizować pozytywne uczucia, tworzyć zrelaksowaną atmosferę i przysporzy nowych doświadczeń związanych z marką.

 

Spójnie prowadzone profile w mediach społecznościowych są obecnie najważniejszymi kanałami, które pomagają marce budować publiczność i konkurować z innymi. Facebook, Instaram, Twitter, YouTube czy Snapchat nie służą tylko do dzielenia się śmiesznymi zdjęciami i filmikami kotów. To główne platformy kampanii marketingowych, nierzadko na dużą skalę. Jak zbudować zaangażowanie?

Leave a Reply